Home

Pytania, które programista powinien zadać swojemu potencjalnemu pracodawcy, part 4 – finanse

Czwarta część cyklu pytań, które polecam zadać firmom podczas rozmowy o pracę. Tym razem krótko i na temat — finanse.

Pozostałe części cyklu

Jaki budżet przewidziany jest na to stanowisko?

Kwestia negocjacji finansowych to temat przeogromny i nie będę się tutaj wymądrzał 😉 Na szczęście (dla nas), standardem na rynku (w IT) jest publikowanie widełek finansowych wraz z ogłoszeniem, dzięki czemu już na początku możemy odrzucić oferty, które są dla nas zbyt niskie.

Warto poruszyć ten temat, nawet jeśli widzieliśmy oferowany budżet. Często firmy kuszą kwotami ponad 20k na fakturze, a kiedy przychodzi do negocjacji, to “te kwoty zarezerwowane są dla najlepszych z najlepszych”.

Warto rozmawiać o swoich oczekiwaniach także z widełkami — chociażby urlop to jedna dodatkowa wypłata w ciągu roku, więc należy najpierw znać wszystkie potencjalne benefity. Ostateczne warunki na pewno należy negocjować po zakończeniu rozmowy technicznej.

Jaki typ zatrudnienia (umowy) jest oferowany?

Tam gdzie w “innych branżach” umowa o pracę jest często niedostępnym luksusem, kojarzonym mylnie ze stabilnością i bezpieczeństwem, tak w IT wiąże się ona z ponoszeniem kolosalnych kosztów zatrudnieniaJeżeli nie wiesz czym się różni “duże brutto” i “małe brutto” to zobacz prostą kalkulację dla 10 000zł na umowie o pracę (tl;dr 43% to podatek).

W związku z tym wielu programistów decyduje się na jednoosobową działalność B2B, dzięki czemu płaci mały ZUS (500/1200~ zł vs kilka tyś) i ma liniową stawkę podatkową, zamiast 32% powyżej pewnego progu. Więcej info na ten temat tutaj.

Temat jest długi więc w skrócie:

  • Niektóre firmy, głównie korporacje, mogą zmuszać do Umowy o Pracę — jest to najbardziej “legalna” forma, a zarazem bezpieczna dla obu stron.
  • Standardem w większości firm jest opcja B2B, która powinna równać się kwocie dużego brutto (całość kosztów pracodawcy). Ta opcja z definicji nie ma urlopów i tego typu zapis jest raczej nielegalny — urlopy są “na gębę” lub doliczane do faktury, warto o tym pamiętać.
  • Czasami można dostać opcję na Umowę Zlecenie. Opłaca się ona tylko wtedy, jeśli mam “status studenta” i ubezpieczają nas rodzice. Przeważnie zatrudnia się tak właśnie studentów i jest to bardzo opłacalne podatkowo.
  • Bardzo rzadko można liczyć na Umowę o Dzieło. Raczej małymi firmami da się tutaj negocjować, bo idąc nam na rękę trzeba trochę kombinować. Ten rodzaj umowy nie daje ubezpieczenia, więc trzeba je opłacić we własnym zakresie.

W niektórych sytuacjach oferowane umowy mogą być kwestią decydującą, więc warto omówić tę kwestię zawczasu.

Czy alternatywne sposoby zatrudnienia oferują benefity na równi z Umową o Pracę?

Umowa o pracę oferuje kilka ważnych benefitów i są one ustawowe. Główne z nich to:

  • Urlopy
  • Płatne chorobowe
  • Okres wypowiedzenia

Jako że koszty tych benefitów i tak pokrywa pracodawca (do pewnego momentu w przypadku chorobowych, ale to pomińmy), można je także spotkać w przypadku innych rodzajów zatrudnienia, jako dodatkowe benefity.

Pamiętać należy, że zapisy tego typu mogą zostać podważone przez urząd pracy, dlatego np. urlopy oferowane są “na gębę”.

Jeżeli firma nie oferuje tego typu benefitów, należy doliczyć do naszej miesięcznej stawki urlopy i średni czas jaki przewidujemy chorować, a na umowie upewnić się, że mamy okres wypowiedzenia komfortowy by znaleźć pracę (słynne 15 minut ;)).

Jaki benefity pozapłacowe firma ma do zaoferowania?

Standardem zdają się karty typu Multisport oraz prywatna opieka medyczna (Luxmed, Medicover itd). Często można oczekiwać budżetu szkoleniowego, darmowych lunchy itd.

Z grubsza proponuję policzyć wartość tego typu benefitów i sumować je z podstawą wynagrodzenia.

W większych firmach polityka podwyżkowa często jest unormowana i stanowi np. określony procent rocznie. W mniejszych często można po prostu iść do szefa, dobrze uargumentować i podwyżkę dostać.

Warto zapytać jakie jest podejście w tej kwestii — jeśli jesteśmy ambitni i liczymy na często nagradzanie naszych postępów, to polityka firmy może nie być nam po drodze.

Czy są dodatkowe benefity materialne, jak premie roczne, udziały firmy?

Na koniec można uwzględnić dodatkowe benefity, takie jak premie (i od czego zależą) czy pakiety akcji firmy. Te ostatnie są świetnym motywatorem w start-upach — dają większe poczucie tworzenia wspólnego produktu.


To tyle z tematów czysto finansowych. W następnych artykułach poruszę między innymi kwestie kultury pracy czy technologii.