Home

Pierwsze skutki zdrowotne siedzenia…

Postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami, które bez wątpienia dotykają lub prędzej czy później dotkną programistów i nie tylko. Sitting is the new smoking.

Kiedyś usłyszałem smutno-śmieszny żart – że najzdrowsi w korporacjach są palacze, bo oni przynajmniej wstają sprzed komputerów.

U siebie niestety także zauważyłem niebezpieczną tendencję do spędzania większości dnia siedząc. Mimo że ostatnio dzięki pracy zdalnej mam więcej bodźców by wstać i coś zrobić, wciąż prowadzę jednoznacznie niezdrowy tryb życia i zauważam tego efekty – w wieku 26 lat.

Efekty braku ruchu i siedzenia

Przede wszystkim, chroniczny ból pleców, w szczególności szyi i ramion. Mimo masaży, powraca następnego dnia.

Wygodne fotele za ciężkie pieniądze może i nieco poprawiają sytuację, ale to leczenie objawów, a nie problemu.

Ponadto moje mięśnie bolą gdy stoję dłużej niż godzinę czy podczas dłuższych spacerów. Mam skurcze oraz jestem mało rozciągnięty. Gdy chodzę na siłownie lub próbuję jakichś sportów, często łapię kontuzje, przez co jeszcze bardziej pogłębiam problem.

Diagnoza

Kilka tygodni temu postanowiłem udać się do specjalisty na diagnozę.

Cel był prosty: przygotować mnie do powrotu na siłownię lub innego sportu.

Diagnoza była niezwykle interesująca. Moje ciało posiada kilka niezwykle słabych punktów – w szczególności mięśnie głębokie brzucha (core), mięśnie biodrowe czy dwugłowe ud.

W połączeniu ze spiętymi mięśniami i ogólnym brakiem sprawności, moje ciało nie ma prawidłowej postawy, moja klatka piersiowa zapada się, nie będąc trzymana prawidłowo przez korpus, a w efekcie ciężar spoczywa na szyi i kapturach, które bolą. Słabe mięśnie biodrowe sprawiają, że podczas siadania na motocyklu potrafię mieć skurcze ud, a nawet podczas takich prostych czynności jak stanie czy chodzenie, nie mam prawidłowej pozycji ciała.

Rozwiązanie

Aby moje ciało wróciło na prawidłowe tory, muszę wzmocnić mięśnie i zadbać o ich elastyczność.

Rozpocząłem treningi pod okiem trenerów/rehabilitantów, którzy katują mnie niezmiernie dwa razy w tygodniu. Na treningach ćwiczę praktycznie bez obciążeń, a jednak nie jest łatwo. Większość wyzwań stanowią ćwiczenia oparte na równowadze, niestabilnej powierzchni, z użyciem piłek i własnego ciała.

Poza treningami chodzę na basen, który jest zalecany jako dobry sport rehabilitacyjny.

Podsumowanie

Jeżeli podobnie jak ja prowadzisz siedzący tryb życia i nie równoważysz go regularnie jakimś sportem, zastanów się nad wpływem mięśni głębokich w swoim przypadku. Możliwe że, podobnie jak wiele osób wydajesz masę pieniędzy na fotele i masaże, zamiast pracować nad przyczyną problemów.

Na tę chwilę ciężko mi powiedzieć czy widzę efekty, jednak na pewno sam fakt chodzenia na treningi z instruktorem zdecydowanie zwiększa moją motywację do ćwiczeń.