Home

Clickbait: Jedna prosta metoda by pochłaniać wiedzę 100 razy szybciej

Jak dużo książek masz zapisanych na swojej liście do przeczytania? 100? 500? 1000? Ja już nie liczę. Ostatnio odkryłem aplikację, która pozwala mi dużo mądrzej… czytać książki

Nie mogłem powstrzymać się z tym tytułem, ale jestem w pełni podekscytowany moim ostatnim odkryciem!

Moje listy książek, czy to na goodreads, czy moja prywatna lista w Notion to setki pozycji. Prozy nawet nie liczę, bo rzadko pozwalam sobie na tyle godzin poświęcone czystej rozrywce. Staram się czytać książki o szeroko pojętym rozwoju, jednak z każdą kolejną lekturą zauważam dwa problemy:

  • Nie każdą książkę warto czytać i nie każdą warto kończyć. Nie jest mi łatwo rzucić książkę w połowie (tak jak film czy serial), nawet jeżeli mnie męczy.
  • Wiele książek powtarza się, jest pełna wypełniaczy i trzeba poświęcić sporo czasu by wyciągnąć „mięso„.

Przeczytanie książki to co najmniej kilkanaście godzin – a w przypadku non-fiction jest to tylko więcej. Muszę być skupiony, co po całym dniu pracy wcale nie jest takie proste. Traktuję takie lektury jako naukę, notuję i zakreślam interesujące mnie frazy.

Za każdym razem gdy kończę jakąś nową książkę, z jednej strony jestem zainspirowany, a z drugiej – sfrustrowany. Bo przecież „mięcho” mogłoby zająć 2 godziny, a nie 20!

Oczywiście zrezygnowanie z opisów, przykładów i dokładnych opracowań także mija się z celem. Jednak dopiero po przeczytaniu książki jestem w stanie stwierdzić czy potrzebowałem dokładnych opisów, czy może tylko streszczenia?

Poznaj aplikację Blinkist

Dosłownie parę dni temu odkryłem aplikację Blinkist, która zawiera kilka tysięcy opracowań książek non-fiction.

Każda książka podzielona jest na kilka-kilkanaście tzw. Blinków, które są streszczeniami zagadnień czy rozdziałów określonej pozycji. Jest to wyciągnięcie „mięcha” do formy przyswajalnej w kilkanaście minut!

Oprócz formy tekstowej, aplikacja oferuje też formę audio, wysyłanie na Kindla i parę innych funkcji.

Apka oferuje świetny model biznesowy – za darmo mamy dostęp do jednej pozycji dziennie, a kupując subskrypcję za koło 300zł rocznie, mamy dostęp do całej biblioteki na zawołanie.

300zł to może nie najtaniej, ale już jedna książka zwraca nam w koszcie czasu tę kwotę wielokrotnie. Możesz też zapytać pracodawcy o budżet szkoleniowy 🙂

Ja dotychczas przeczytałem streszczenia książek o historii XX-wiecznych Chin, o tym jak zwiększać różnorodność (diversity) w organizacjach oraz o konsekwencjach globalnego ocieplenia w najbliższych kilkudziesięciu latach. Pierwsze dwie mnie nie interesują (książka o Chinach to tematyka około kulturowa, nie moje tematy, druga jest napisana mocno pod tezę), jednak książka o globalnym ociepleniu mnie zafascynowała i teraz mam ochotę przeczytać „pełną wersję”.

Aplikacja oferuje treść oczywiście po angielsku, ale język jest w przystępnej formie, która pozwala zrozumieć treść w pigułce bez budowania kontekstu przez kilkaset stron.

Pełna okejka i rekomendacja z mojej strony. To nie tylko spora oszczędność czasu, ale też możliwość ekspresowego pochłaniania wiedzy i wydobywania interesujących treści wśród ogromu pozycji.

Edit 30 kwietnia 2019

Odkryłem alternatywną aplikację, która de facto robi to samo – Instaread. Nie mają „darmowej książki dziennie”, ale jest tygodniowy trial.

Różnicą względem Blinkist jest moim zdaniem lepsza jakość opracować. Blinkist bardziej „zachęca” poprzez ciekawą treść i „zajawki”, a Instaread dosłownie zrzuca całą treść do paru stron.